Dorzynanie Insigni.

Czyli dyskusje o wszystkim co nie mieści się w ramach innych działów
wal21
Posty: 11
Rejestracja: środa 12 gru 2018, 12:45
Posiadane auto: Insignia Elite
Silnik: 1.6 200 KM
Rocznik auta: 2019
Miasto: Gryfice
Województwo: Zachodniopomorski

Dorzynanie Insigni.

Postautor: wal21 » sobota 21 wrz 2019, 18:22

No i żabojady zaczęły dorzynać Insignię. Wyrzucili benzynę 1,6. Jedyny sensowny silnik benzynowy.
Teraz trzeba czekać na trzy cylindry.
Tępią insignię bo dobrze się sprzedaje. Taj jak zrobili to z Astrą. Niestety ale będzie to chyba mój ostatni Opel.
Trochę szkoda. :evil: :evil:

rahv
Posty: 321
Rejestracja: wtorek 19 wrz 2017, 13:27
Posiadane auto: Insignia
Silnik: 2.0 D 160 KM
Rocznik auta: 2011
Miasto: Bydgoszcz
Województwo: kujawsko-pomorskie

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: rahv » niedziela 22 wrz 2019, 07:40

To dlatego, że za wszystkie benzyny bardzo dużo kar płacił Opel za przekroczenia emisji dwutlenku węgla. Wszystkie diesle zostają, bo są czyste. Od dealera wiem, że przebąkują coś Francuzi o 226KM benzynowym silniku do Insigni. Na razie nie ma jeszcze pewności, ze się pojawi. Ze dwa lata tak będzie insignia produkowana, a potem zmienią ją wraz z płytą podłogową pod hybrydę, bo inaczej będą dalej płacić kary za co2. Który samochód spełni tą normę 95 g co2 na kilometr? Może jakiś malutki 3 cylindrowy i do litra pojemności oraz mocy do 40 KM . To strategia Opla od PSA . Teraz trzeba zmieniać produkcję na hybrydy, bo w 2021 będzie katastrofa, jak nie zdążą.

Awatar użytkownika
Cloud
Posty: 895
Rejestracja: środa 28 lut 2018, 20:35
Posiadane auto: Insignia
Silnik: 2.0 TURBO D
Rocznik auta: 2018
Miasto: Zator
Województwo: Malopolska

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: Cloud » niedziela 22 wrz 2019, 09:18

O tym gadałem ze sprzedawca w MMCars jak odbierałem swój prototyp z serwisu.

Generalnie gość mi powiedział, że 95g/100km to maksymalna norma od 1 stycznia 2020 roku.
Każdy gram ponad normę, to 90€ kary. Pokazał mi corsę z silnikiem o mocy 75 (nie wiem czy koni, czy kilowatów - nie dostrzegłem). Emisja CO2? 119g.

Mówił mi też, że chcieli wsadzić mocniejszy silnik benzynowy do astry, ale te z gamy psa miały za wysoki blok i nie dało się ich zmieścić. Powiedział też, że Insignia powinna dostać silnik 180 i 225km, chyba że będzie problem z mocowaniem silnika, ale w przyszłym roku ma być lifting.

Według mnie, razem z liftingiem będą mogli porobić sporo zmian, np wprowadzić hybrydę, czy dostosować płytę podłogową pod silniki PSA. Nie wydaje mi się, żeby to był wyczyn konstrukcyjny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Maciek
Posty: 133
Rejestracja: piątek 08 cze 2018, 10:13
Posiadane auto: Insignia
Silnik: 260KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Miasto?
Województwo: Łódzkie

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: Maciek » wtorek 24 wrz 2019, 09:28

Cloud pisze:
niedziela 22 wrz 2019, 09:18
O tym gadałem ze sprzedawca w MMCars jak odbierałem swój prototyp z serwisu.

Generalnie gość mi powiedział, że 95g/100km to maksymalna norma od 1 stycznia 2020 roku.
Każdy gram ponad normę, to 90€ kary. Pokazał mi corsę z silnikiem o mocy 75 (nie wiem czy koni, czy kilowatów - nie dostrzegłem). Emisja CO2? 119g.

Mówił mi też, że chcieli wsadzić mocniejszy silnik benzynowy do astry, ale te z gamy psa miały za wysoki blok i nie dało się ich zmieścić. Powiedział też, że Insignia powinna dostać silnik 180 i 225km, chyba że będzie problem z mocowaniem silnika, ale w przyszłym roku ma być lifting.

Według mnie, razem z liftingiem będą mogli porobić sporo zmian, np wprowadzić hybrydę, czy dostosować płytę podłogową pod silniki PSA. :mrgreen: Nie wydaje mi się, żeby to był wyczyn konstrukcyjny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
to jest wyczyn - i to olbrzymi. Dlatego hybrydy od Toyoty, gdzie są projektowane od początku do końca, są lubiane na całym świecie (i chętnie kupowane), natomiast auta konwencjonalne, z dorzuconym na siłę napędem hybrydowym, znikają z rynku jak meteory. To samo dotyczy elektryków - przekonwertujesz konwencjonalny samochód na napęd elektryczny, ale on nigdy nie będzie tak dobry, jak samochód elektryczny od początku - dlatego taki Nissan Leaf jest w każdym calu lepszy o Golfa e.

Nie spodziewałbym się jakiś znaczących zmian in plus w Insignii po liftingu. Raczej dalsze kastrowanie oferty. Pewnie silnik 210KM poleci, wraz z AT8 i 4x4, a w ślad z tym, wersja GSI. Country Tourera pewnie zostawią, bo to tylko plastiki.

wal21
Posty: 11
Rejestracja: środa 12 gru 2018, 12:45
Posiadane auto: Insignia Elite
Silnik: 1.6 200 KM
Rocznik auta: 2019
Miasto: Gryfice
Województwo: Zachodniopomorski

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: wal21 » wtorek 24 wrz 2019, 18:45

Cloud pisze:
niedziela 22 wrz 2019, 09:18
Raczej dalsze kastrowanie oferty
Niestety. Czasy Opla się kończą. Francuzy w natarciu.

wassermann
Posty: 483
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:38
Posiadane auto: Insignia GSi 2.0T
Silnik: B20NFT LTG
Rocznik auta: 2018
Miasto: GD
Województwo: pomorskie

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: wassermann » czwartek 26 wrz 2019, 23:12

Potwierdza się, że od MY2020 (po czerwcu 2019) model GSi otrzymał felgi na piasty z rozstawem szpilek 5x115 - tak samo jak każda Insignia B.
Do czerwca 2019 GSi miały inne piasty z 5x120 co wynikało z przekonstruowanego i dopracowanego podwozia, w tym nawet innych półosi i piast. Taka tam drobna kastracja. Ale świadczy o tym, że nie ma co liczyć na powrót mocnej Insignii. Tamto podwozie było specjalnie doszlifowane podczas prób torowych, aby dodać GSi "pazura" w trakcji.
Aczkolwiek i tak w Australii mieli najlepsze podwozie przednie do wyboru... Świetne HiPer Strut zamiast pospolitego McPhersona.

M.

jami
Posty: 308
Rejestracja: środa 03 paź 2018, 13:31
Posiadane auto: Insignia B ST
Silnik: B20DTH
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: wiadomo

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: jami » piątek 27 wrz 2019, 08:58

wassermann pisze:
czwartek 26 wrz 2019, 23:12
z jednej strony rozumiem pewną frustrację użytkowników GSI, z drugiej podejrzewam, że nikt z użytkowników Insigni nie poczuje różnicy pomiędzy "starą" i "nową". Wydaje mi się, że te subtelne różnice byłyby wyczuwalne podczas zabawy na torze, a nie w czasie jazdy (nawet dynamicznej) po drodze publicznej.
Poza jednym człowiekiem, który wiem, że bawił się Insignią B na torze, nie słyszałem o takich przypadkach. To auto ma fajnie wyglądać i jeździć, ale rajdówki z tego nie zrobisz.
To moje subiektywne opinie i możecie się ze mną nie zgadzać :D Swoją drogą ciekaw jestem, czy ktoś kiedyś zrobi obiektywne porównanie czy i jak różnią się między sobą w jeździe opisywane Insignie

wal21
Posty: 11
Rejestracja: środa 12 gru 2018, 12:45
Posiadane auto: Insignia Elite
Silnik: 1.6 200 KM
Rocznik auta: 2019
Miasto: Gryfice
Województwo: Zachodniopomorski

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: wal21 » poniedziałek 07 paź 2019, 10:29

jami pisze:
piątek 27 wrz 2019, 08:58
To auto ma fajnie wyglądać i jeździć,
No właśnie. Fajnie jeździć. Aby to było fajne musi być też"fajny silnik". Wybacz ale te aktualne w benzynie już fajne nie są.

jami
Posty: 308
Rejestracja: środa 03 paź 2018, 13:31
Posiadane auto: Insignia B ST
Silnik: B20DTH
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: wiadomo

Re: Dorzynanie Insigni.

Postautor: jami » poniedziałek 07 paź 2019, 12:38

nawiązałem do wypowiedzi Wassermana, a tam nic na temat silnika nie było. To jest oddzielny wątek. Oczywistym dla mnie jest, że jeżeli mówimy o GSI, to z silnikiem nie gorszym niż był/były do tej pory. Chyba, że teraz GSI będzie miało jednostkę...no właśnie jaką? 1.5? :lol:


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość