Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Tutaj znajdziesz najbardziej aktualne testy i porównania, również naszych klubowych samochodów
Awatar użytkownika
hipmen
Posty: 22
Rejestracja: niedziela 21 paź 2018, 20:55
Posiadane auto: Insignia GS GSI
Silnik: 2.0 Biturbo 210 KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Kielce
Województwo: Świętokrzyskie

Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: hipmen » czwartek 15 sie 2019, 06:28

Witam

Chciałbym podzielić się krótkimi spostrzeżeniami z 2-tygodniowego użytkowania Insignii A (jako samochodu zastępczego)
Otóż przesiadka z nowej Insignii była wymuszona atakiem psa na zderzak co skutkowało aktywacją systemu ochrony pieszych, wystrzeleniem maski o 15 cm do góry i kosztowało firmę ubezpieczeniową... ok7500zl.
Na czas naprawy - (w sumie 3-tygodnie!) otrzymałem poprzedni model z 2016 roku z 250KM silnikiem benzynowym w automacie wersja opc line.
Mój samochód to Gsi 210 KM diesel.
Nigdy wcześniej nie miałem okazji siedzieć w poprzednim modelu, pierwsze wrażenia... nie tak źle to wszystko wygląda! Troszkę nadgryziony zębem czasu design deski, ale tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić, z wyjątkiem wyswietlacza multimediów, który jest ustawiony pod takim kątem że jest bardzo narażony na padające promienie słoneczne i często słabo widoczne, np. podczas cofania. W aktualnej wersji to nie występuje, (w każdym razie jest dużo lepiej).
siedzenia - bardzo podobne odczucia, (w Gsi mam standardowe AGR)
Prowadzenie - Gsi wypada dużo lepiej, jednak wrażenie większej sztywności dała mi jednak poprzednia Insignia. (podobne wrażenie miałem kiedyś gdy przesiadłem się z Superba 3 do Passata B8 - Niby prawie to samo - a jednak Passat taki bardziej, sztywny, zbity.... takie odczucie)
Generalnie w nowej sam układ kierowniczy lżej reaguje, łatwiej to wszystko chodzi (samochody z podobnym przebiegiem) choć wydaje się, bo nie sprawdzałem danych technicznych że promień skrętu dożo mniejszy w Insigni A
Hamulce - duuużo lepiej w Gsi, bez dwóch zdań!
Miejsce w środku - porównywalnie - choć z punktu widzenia kierowcy - jakoś luźniej jest w nowej wersji.
Bagażnik - A-Sedan, B-liftback - wydaje się większy w nowym modelu może ze względu na dostęp który jest łatwiejszy.

Podsumowując, cieszę się że wróciłem do swojego Gsi, ponownie ucieszył moje oko ten wygląd! Celowo nie porównywałem wcześniej silnika i skrzyni automatycznej, 210KM diesel Bi-Turbo AT8 w Isi B i 250KM benzyna AT6 .... wygrywa bezapelacyjnie.... benzyna, oczywiście ze względu na silnik nie na skrzynie która jest bardziej nerwowa w starej wersji.

Wszystko to są tylko moje własne odczucia po przesiadce z aktualnego do poprzedniego modelu. Mam nadzieję że komuś niezdecydowanemu na zakup nowej wersji pomogą a przynajmniej zwróci uwagę na różnice.

Pozdr.

Awatar użytkownika
radekj
Posty: 424
Rejestracja: środa 20 gru 2017, 11:54
Posiadane auto: Insignia GS
Silnik: 2.0 260KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Kraków
Województwo: Małopolska

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: radekj » czwartek 15 sie 2019, 10:42

Miałem taką samą przyjemność, też dostałem Insignię A 4x4 AT 250KM jako zastępcze więc miałem dobre porównanie z moją 4x4 AT 260KM. Ogólnie wszystko w nowej jest lepsze - tak zresztą powinno być.
Może i stara była bardziej "zwarta" ale i tak nową się przyjemniej jeździ w trasie / po mieście (może na torze by było inaczej?).
Skrzynia w nowej jest o niebo lepsza, auto jest lepiej wyciszone.
Stara wydaje się lepiej spasowana - mimo że miała kilka razy większy przebieg wydaje mi się że w środku mniej wszystko trzeszczy.
Obie palą jak smok.

Jedna jedyna rzecz w starej to którą bym wziął bez mrugnięcia powieką to zmiana koloru podświetlania wskaźników w trybie Sport - bajer ale cieszy oko.

wassermann
Posty: 472
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:38
Posiadane auto: Insignia GSi 2.0T
Silnik: B20NFT LTG
Rocznik auta: 2018
Miasto: GD
Województwo: pomorskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: wassermann » czwartek 15 sie 2019, 23:10

3 lata jeździłem 2.0T 4x4 MT6 z 2015.
Od roku GSi 2.0T.

GSi mimo rozmiarów jest zwinne jak kuna.
Ale Insignia A była przyjemniejsza w odczuciu z kierownicy (poliftowe 2.0T 4x4 nie miały McPhersona tylko sportowe kolumny z OPC - zero sił od napędu przenoszonych na kierownicę) i także potwierdzam większy opór, przydatny przy szybkiej jeździe.

Hamulce zdecydowanie GSi. Napęd 4x4 nieco lepszy w GSi, choć poprzednia też dzielnie wkręcała się w zakręt. Musiałbym porównać na takich samych kołach i oponach jak ma GSi (PS4S).

Wykończenie wnętrza i detale lepsze w 2015. Solidniejsze, mniej tandety (przykłady: rolki na kierownicy, dźwignie, kotwiczenia pasów)

Wyciszenie zdecydowanie lepsze w starszej generacji. Może sam silnik w nowrj jest nieco cichszy, ale od podwozia i od wiatru idzie szum. Nowa rozczarowuje hałasem przy szybkiej jeździe autostradą.

HUD - rewelacja w nowej.

MatrixLED - a zabierzcie je do cholery i oddajcie mi tamte biksenony! :)

M.

Awatar użytkownika
andrew
Posty: 543
Rejestracja: wtorek 27 lut 2018, 19:57
Posiadane auto: Insignia LTG 2,0 T
Silnik: 260 kM 4x4 AT8 2xOPC
Rocznik auta: 2018
Miasto: Gdańsk
Województwo: pomorskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: andrew » piątek 16 sie 2019, 06:33

6 lat jeździłem 2,0T 4x4 AT6 z 2011.
Obecnie, 2,0T 4x4 AT8 .
Porównując te dwa samochody, to powiem, że na początku bardzo byłem zadowolony z obecnej Insigni, pewnie przez zawieszenie no i odczuwalnie skrzynia biegów jest rewelacyjna.
Napędy porównywalne, nigdy mnie nie zawiodły, jeździłem w trudnych warunkach zimowych w Górach, nawet z łańcuchami - wszystko w porządku, trzeba pamiętać, że jak warunki są ekstremalne, to nie ma auta które sobie poradzi, po prostu trzeba wiedzieć jak jeździć.
Obecnie wydaje mi się, że A lepiej się jednak czuło pod sobą no i na pewno lepiej się zbierała 9WG mnie) przy szybkości 200 do końca czyli ok 250. Takie mam odczucie.
Insignia A jeździła bezawaryjnie - wię nie miałem powodów do narzekania. Obecna póki co też bezproblemowo (wymieniałem przednią szybę bo na S7 kamyczek stuknął niby nieznacznie, ale pęknięcie poszło jakby po druciku od grzania.Co do tandety to nie mam zdania - A zniszczyła się gałka zmiany biegów i boczek siedzenia kierowcy. Gdyby przestało grzać siedzenie kierowcy, to miałbym klasyczne uszkodzenia z tego modelu.
Tutaj zobaczymy za np 2 lata :)
Co do światłeł - potwierdzam opinię @wassermann .
HUD rewelacja!

Sebastian
Posty: 81
Rejestracja: niedziela 05 lis 2017, 13:45
Posiadane auto: Opel Insignia B
Silnik: 1,5 Turbo 165 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Wałbrzych
Województwo: Dolnośląskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: Sebastian » poniedziałek 26 sie 2019, 07:41

Ja miałem poprzednio A diesel 130 km ecoflex, teraz B benzyna 165 km. Przez kilka lat codziennie jeździłem bardzo krętą drogą górską (wcześniej jeździłem ta trasa vectrą C, Fordem focusem I i renault fluence) i to szok o ile B lepiej trzyma się drogi i pokonuje zakręty od A, to poprostu przepaść i różnica kilku klas. Insignia A w mojej ocenie przy większych prędkościach była dużo cichsza, B to rozczarowanie (może to kwestia silnika benzynowego - wyższe obroty od diesla).

rahv
Posty: 315
Rejestracja: wtorek 19 wrz 2017, 13:27
Posiadane auto: Insignia
Silnik: 2.0 D 160 KM
Rocznik auta: 2011
Miasto: Bydgoszcz
Województwo: kujawsko-pomorskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: rahv » środa 28 sie 2019, 18:26

Mięliśmy poprzednio insignię hb diesel 160KM z MT. Obecnie 170KM z AT8. Żona zachwycona. Silnik żwawszy, a komfort super. Poprzednią insignie testowałem w górach na krętych zakrętach i trzymała się świetnie. Ta jeszcze lepiej i jest dynamiczniejsza. Komfort zawieszenia i zachowanie w zakrętach lepiej niż poprawne.

jami
Posty: 288
Rejestracja: środa 03 paź 2018, 13:31
Posiadane auto: Insignia B ST
Silnik: B20DTH
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: wiadomo

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: jami » środa 28 sie 2019, 20:50

takie pytanie przy okazji - ostatnio w jednej z gazet motoryzacyjnych czytałem o nietypowych wersjach samochodów i był przykład Insigni A 220KM i 250KM. Podobno do słabszej tarcze i klocki kupuje się za ok. 900zł, do mocniejszej nie ma zamienników, a oryginały to sporo ponad 5000 zl :lol:
A jak to wygląda w B w zależności od wersji? :) Ktoś już wie?

Awatar użytkownika
andrew
Posty: 543
Rejestracja: wtorek 27 lut 2018, 19:57
Posiadane auto: Insignia LTG 2,0 T
Silnik: 260 kM 4x4 AT8 2xOPC
Rocznik auta: 2018
Miasto: Gdańsk
Województwo: pomorskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: andrew » czwartek 29 sie 2019, 05:39

do tej 220 km wymieniałem i wstawiłem ATE - nie były drogie, a w praktyce ten zamiennik pracował lepiej jak oryginał.
W nowej mam Brembo - na wolnym rynku nie są drogie tarcze i klocki (przód). Jak będę wymieniał w ASO to się pochwalę.

wassermann
Posty: 472
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:38
Posiadane auto: Insignia GSi 2.0T
Silnik: B20NFT LTG
Rocznik auta: 2018
Miasto: GD
Województwo: pomorskie

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: wassermann » czwartek 29 sie 2019, 09:33

jami pisze:
środa 28 sie 2019, 20:50
takie pytanie przy okazji - ostatnio w jednej z gazet motoryzacyjnych czytałem o nietypowych wersjach samochodów i był przykład Insigni A 220KM i 250KM. Podobno do słabszej tarcze i klocki kupuje się za ok. 900zł, do mocniejszej nie ma zamienników, a oryginały to sporo ponad 5000 zl :lol:
A jak to wygląda w B w zależności od wersji? :) Ktoś już wie?
Głupoty ktoś napisał. Tłumaczę dla Insignii A:
- 2.0T 220 KM (przedlift) oraz 2.0T 250 KM 4x4 (też przedlift) miały tarcze 321 mm, cena standardowa
- 2.0T 250 KM po lifcie dostała tarcze 337 mm, które wcześniej montowano w wycofanej wersji V6 nie-OPC, a ich cena też jest standardowa
- tylko OPC 325 KM miała specjalne tarcze pływające 355 mm Brembo, z ceną zaporową (komplet 5000 zł)
- na życzenie można było zamówić (chyba tylko do biturbo 195 KM) pakiet sportowy z podwoziem HiPerStrut i tarczami 355 mm, więc może się zdarzyć, że jakiś "rodzynek" nie-OPC też będzie miał te drogie hamulce.
Ale normalnie 2.0T 250 KM miało hamulce w ludzkiej cenie, także po lifcie gdy otrzymało mocniejszy układ 337 mm z większym zaciskiem dwutłoczkowym TRW. No i jest sporo zamienników.

W Insignii B "niestandardowym" układem hamulcowym jest tylko Brembo 4-tłoczkowe 345 mm, stosowane w:
- 2.0T każde (nie-GSi i GSi)
- 2.0 biturbo diesel, tylko GSi
Mimo "sportowości" układu, tarcza ma tradycyjną konstrukcję (nie jest ani pływająca, ani wiercona). Kosztu nie znam, ale znacznie niższy niż w przypadku układu z OPC w poprzedniej generacji.

M.

Awatar użytkownika
radekj
Posty: 424
Rejestracja: środa 20 gru 2017, 11:54
Posiadane auto: Insignia GS
Silnik: 2.0 260KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Kraków
Województwo: Małopolska

Re: Insignia B kontra Insignia A - odwrotnie

Postautor: radekj » czwartek 29 sie 2019, 14:09

Do 5000 PLN trochę na szczęście brakuje:
https://www.czesciauto24.pl/opel/insign ... nge[]=desc


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości